Co z obwodnicą Wałcza? GDDKiA zrywa umowę z wykonawcą

KOMUNIKACJA, obwodnicą Wałcza GDDKiA zrywa umowę wykonawcą - zdjęcie, fotografia
Życie Piły 14/10/2019 15:24

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom obwodnicą Wałcza nie przejedziemy w tym roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z głównym wykonawcą i przygotowuje przetarg na dokończenie prac.

W poniedziałek 14 października szczeciński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o odstąpieniu od umowy z firmą Energopol Szczecin S.A - głównym wykonawcą tej inwestycji.

Budowa obwodnicy powinna się zakończyć 31 maja tego roku. Do zakończenia inwestycji brakuje zaledwie około 15% zaawansowania. Do wykonania zostało jeszcze przede wszystkim 100 tysięcy ton mas bitumicznych. Wykonawca posiada na miejscu wytwórnie mas bitumicznych i zgromadzone kruszywa, pomimo tego wstrzymał roboty zasadnicze niezbędne do zakończenia kontraktu. Pomimo wielokrotnych monitów i wezwania do poprawienia nie zaobserwowano zwiększonego zaangażowania Wykonawcy. Terminy wykonania konkretnych prac określone w wezwaniu do poprawienia nie zostały dotrzymane

- mówi rzecznik prasowy GDDKiA w Szczecinie, Mateusz Grzeszczuk.

Jak informuje GDDKiA - Firma Energopol Szczecin w tym roku przestała płacić podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na obwodnicy Wałcza. - Wobec niewywiązywania się Wykonawcy ze swoich zobowiązań zostały wdrożone instrumenty prawne i kontraktowe chroniące podwykonawców, usługodawców i dostawców. GDDKiA uruchomiła płatności bezpośrednie dla podwykonawców, potrącając te kwoty z należności przewidzianych dla Wykonawcy. Łącznie do tej pory zapłaciliśmy podwykonawcom, usługodawcom i dostawcom na obwodnicy Wałcza 28,4 mln złotych, kolejne wnioski na 5,8 mln złotych są w rozpatrywaniu - czytamy w komunikacie GDDKiA.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przetarg na dokończenie prac chce ogłosić jeszcze w tym roku. Zgodnie z planem nowy wykonawca będzie mógł wejść na plac budowy wiosną 2020 roku.

Jeżeli wszystkie kwestie związane z przetargiem będą przebiegały sprawnie to obwodnica powinna być gotowa i oddana do ruchu w przyszłym roku. Przygotowujemy się do dwóch terminów - jeden będzie związany z uzyskaniem przejezdności, drugi - z zakończeniem wszystkich robót

- mówi rzecznik prasowy GDDKiA w Szczecinie, Mateusz Grzeszczuk.

Szanse na to, że obwodnica zostanie oddana do ruchu jeszcze przed sezonem wakacyjnym są jednak niewielkie.

Zgodnie z założeniami pierwszego przetargu obwodnica Wałcza miała zostać oddana do ruchu w maju 2018 roku.

Odstąpienie od umowy ze spółką Energopol dotyczy również rozbudowy węzła drogowego Szczecin Kijewo. - Na węźle drogowym Szczecin Kijewo osiągnięte zaawansowanie rzeczowe wyniosło zaledwie niespełna 20%, pomimo upływu około 70% czasu trwania kontraktu - informuje GDDKiA.

Pod koniec czerwca spółka Energopol Szczecin skierowała do sądu wniosek o upadłość, a na przełomie lipca i sierpnia do sądu trafił nowy wniosek Energopolu - w sprawie restrukturyzacji. Mimo tych działań jeszcze w wakacje przedstawiciele GDDKiA zapewniali, że spółka Energopol zobowiązała się do zapewnienia przejezdności obwodnicy Wałcza do końca 2019 roku.

fot. Życie Piły (archiwum)

Co z obwodnicą Wałcza? GDDKiA zrywa umowę z wykonawcą komentarze opinie

  • Jerzy Rędzioch 2019-10-14 16:11:58

    Pisowcy wygrali wybory w wyniku tego obwodnica Wałcza nie będzie przejezdna w tym roku, jak obiecali wcześniej rządzący!

  • gość 2019-10-16 11:24:38

    Jeśli będzie przejezdna w ciągu 4 lat to odtrąbią to jako swój sukces. Chociaż prawdopodobne jest że nic nie zrobią. Przez ostatnie 4 lata w tej kwestii nie posunęli się nawet o 10%.

Dodajesz jako: |


Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama