Czy zła historia kredytowa uniemożliwia pożyczanie w bankach?

ARTYKUŁ SPONSOROWANY, historia kredytowa uniemożliwia pożyczanie bankach - zdjęcie, fotografia
Życie Piły 30/01/2019 14:12

Powiedzenie „masz to, jak w banku”, niezbyt dobrze odzwierciedla rzeczywistość, bo nie każdy może skorzystać z tego, co oferuje ta instytucja finansowa. Głównie mowa tu o kredytach, które wydają się łatwo dostępne, ale jak przychodzi, co do czego, to zderzamy się z realiami - odmową. Najważniejszym powodem jest zła historia kredytowa. Czym jest i dlaczego uniemożliwia pożyczanie w bankach?

Przeszłość, która nie chce odejść

Zła historia kredytowa jest jak przeszłość, o której chcielibyśmy zapomnieć, ale nie możemy, bo rujnuje naszą teraźniejszość. Wpływa na nią z całą mocą, destabilizując normalne funkcjonowanie. Przekonujemy się o tym szczególnie w dwóch przypadkach. W jednym z nich - mimo że minęło już sporo czasu - w dalszym ciągu mam niespłacony dług, który przez odsetki urósł jeszcze bardziej. Inna sytuacja jest mniej dramatyczna, bo spłaciliśmy zobowiązania, ale nie w terminie i teraz potrzebujemy gotówki, ale instytucje finansowe, w szczególności banki, patrzą na nas nieprzychylnie. Dla nich komunikat jest jasny - nie poradziliśmy sobie, jak należy poprzednim razem, więc dlaczego teraz miałoby być inaczej?

Skąd banki wiedzą o naszych problemach?

Przed bankami nic nie da się ukryć, bo nawet jakbyśmy chcieli zostawić pewne sprawy niedopowiedziane, to i tak mają one dostęp do baz, w których wszystko widnieje jak czarno na białym. Jednym z takich miejsc jest BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej, gdzie gromadzone, integrowane i udostępnianie są dane dotyczące historii kredytowej klientów banków, SKOK-ów i coraz częściej - pozabankowych firm pożyczkowych.

BIK został założony przez Związek Banków Polskich i prywatne banki, żeby móc sprawdzić każdego klienta. Do bazy spływają wszelkie informacje o naszych kredytach, pożyczkach, kartach kredytowych i debetowych, a nawet o limitach odnawialnych w rachunku. Uwaga - nie znajdują się tam tylko negatywne informacje, ale również pozytywne. Jeśli więc płaciliśmy na czas, to bank weźmie to pod uwagę, podnosząc naszą zdolność kredytową.

Innym źródłem takiej wiedzy jest Baza Informacji Gospodarczej (BIG), z których nie korzystają tylko banki, ale również przedsiębiorcy poszukujących wiarygodnych informacji o kontrahentach. Nie ma, jak w przypadku BIK-u, jednej oficjalnej bazy, lecz jest ich kilka: Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej S.A., Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych, Biuro Informacji Gospodarczej S.A., Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A., Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej S.A., ERIF Biuro Informacji Gospodarczej S.A. Trzy ostatnie to obecnie największe krajowe BIG-i.

Jak poprawić swoją zdolność kredytową?

Najlepszym rozwiązaniem jest pozbycie się długów. Łatwo się mówi, trudniej zrobić, ale jakby podać jedną radę, jak polepszyć swoją zdolność kredytową, to właśnie taka odpowiedź jest odpowiednia. Jeśli zaś nie mamy zobowiązań, a staramy się o wsparcie z banku, warto wiedzieć, że patrzą one przychylnie nie tylko na nasz dochód, ale i formę zatrudnienia. To dlatego większą szansę na kredyt mają osoby zatrudnione na umowie o pracę. Mniejszą zaś ci, którzy świadczą pracę na podstawie umów cywilnoprawnych (o dzieło bądź zlecenie).

Co więcej, nawet jak jesteśmy pewni, że nie ciągnie się za nami żaden negatywny epizod z przeszłości, warto przed odwiedzeniem banku sprawdzić własną historię kredytową - na stronie BIK-u. Być może czegoś nie pamiętamy, nawet jakiejś drobnostki, a która zaalarmuje bank, że nie wszystko jest w porządku. Zdarza się też (co prawda rzadko, ale jednak), że w bazie widnieją nieaktualne bądź nieprawdziwe dane, co może bardzo skomplikować naszą sytuację.

Co zrobić, gdy wszystkie próby skończyły się niepowodzeniem?

To najgorsze, co może nas w tej sytuacji spotkać, ale zdarza się, że mimo naszych prób nie mamy szans, by zaciągnąć kredyt w banku. Próbowaliśmy we wszystkich i w każdym z nich dostawaliśmy tę samą negatywną odpowiedź. Myślimy więc, że nie mamy już szans na żadne wsparcie, co szczególnie jest dramatyczne, gdy mamy długi, jakie musimy spłacić. Skąd weźmiemy pieniądze? Czy nie ma już dla nas nadziei? Jak sobie poradzić?

Na szczęście istnieje ostatnia deska ratunku, którą jest kredyt dla zadłużonych. To wsparcie finansowe dla każdego, bez pytań i formalności, szybko i od ręki, dzięki czemu błyskawicznie uzyskamy niezbędny zastrzyk gotówki. Można pożyczyć drobną sumę (na przykład 100 złotych), choć i o wiele większą, która może wyrwać nas z finansowych opresji (nawet 25 tys. zł.). Wnioskowanie o te pieniądze jest banalnie proste: wystarczy być pełnoletnim (powyżej 18. roku życia) obywatelem RP i posiadać stały dochód, który jednak nie musi być udokumentowany. Prawda, że łatwe?

Wiele osób marzy o kredycie, ale nie zawsze to możliwe. Nie jest to może wielki problem, no chyba że mówimy o zadłużonych, którzy potrzebują pieniędzy “na już”. Tutaj wsparcie powinno być błyskawiczne, bo zadłużenie nie pozwala ruszyć do przodu. Proponowany kredyt ratuje więc wiele osób z poważnych kłopotów.

Reklama

Czy zła historia kredytowa uniemożliwia pożyczanie w bankach? komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama

25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zycie.pila.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

SAJA MANAGEMENT Krzysztof Saja z siedzibą w Piła 64-920 , Pocztowa 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"