PILNE

Turczynowicz-Kieryłło: „W polityce za mało jest wsłuchiwania się w ludzi”

WYBORY PARLAMENTARNE 2019, Turczynowicz Kieryłło polityce mało wsłuchiwania ludzi” - zdjęcie, fotografia
  • fot. Życie Piły
  • fot. Życie Piły
  • fot. Życie Piły
  • fot. Życie Piły
Życie Piły 26/08/2019 17:35

„Politykę traktuję jak misję” - mówi kandydatka PiS i Zjednoczonej Prawicy do Senatu, Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

W poniedziałek Jolanta Turczynowicz-Kieryłło spotkała się z dziennikarzami. Podkreślała, że jest kandydatką bezpartyjną, a towarzyszący jej poseł Porozumienia Grzegorz Piechowiak zaznaczył, że do kandydowania do Senatu z listy Prawa i Sprawiedliwości przekonał ją Jarosław Gowin.

Ta kandydatura była propozycją premiera Jarosława Gowina i cieszę się bardzo, że to właśnie Porozumienie było inicjatorem tego ruchu. Cieszę się również, że pani mecenas przyjęła tę propozycję, bo w Senacie potrzeba wielu bardzo dobrych prawników, a do takich zaliczamy panią Jolantę Turczynowicz-Kieryłło

- mówi poseł Grzegorz Piechowiak.

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło jest adwokatem, prezesem fundacji Akademia de Virion i autorką europejskiej kampanii społecznej "Szanuję, nie hejtuję". Podczas konferencji prasowej w Pile podkreślała, że nasz region jest jej dobrze znany. Tu mieszka część jej rodziny i znajomych. Z Piłą i okolicami związana jest też zawodowo jako adwokat, reprezentując m.in. Henryka Stokłosę i Starostwo Powiatowe w Pile. Pomocą prawną służyła też mieszkańcom naszego regionu, którzy ze swoimi sprawami zwracali się do posła Grzegorza Piechowiaka. 

Ludzie, którym się pomaga, dzielą się tym z innymi. To wsparcie wraca też do mnie w postaci ludzkiej wdzięczności, ale jest również zobowiązaniem na które staram się odpowiedzieć. W którymś momencie pomyślałam, że nie można stać obojętnie i że za dużo w Polsce dzieje się niedobrych rzeczy, jak podziały społeczne czy nienawiść między dwoma dominującymi opcjami na scenie politycznej. Stąd też moje hasło: "Łączyć ludzi".  Uważam, że zawsze jesteśmy w stanie znaleźć wartość, wokół której możemy się gromadzić i pracować. Pomagam mieszkańcom tego regionu i stąd też znam ich problemy i słyszę tętno tego regionu . W związku z tym mogę zaproponować coś od siebie, z moich umiejętności zawodowych, które będą służyły mieszkańcom

- mówi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. 

Ubiegająca się o mandat senatorski z listy Prawa i Sprawiedliwości w okręgu pilskim Jolanta Turczynowicz-Kieryłło zaznacza też, że politykę traktuje jako misję.

Wychowałam się w domu, w którym troska o dobro wspólne przewijała się przez całe życie. Politykę traktuję jako misję, ale decyzja o starcie w wyborach wcale nie była łatwa, bo jest to też wystawianie się na osąd ludzi, którzy nie zawsze są nam przychylni i którzy często oceniają nas przez pryzmat legitymacji partyjnej czy logo przy którym się występuje. Ja nie chcę solidaryzować się z jakimkolwiek dzieleniem ludzi. Chcę solidaryzować się z ludźmi. Ugrupowaniu, które mnie poparło jestem wdzięczna, że szanuje moją - dobrze rozumianą - niezależność. Jestem kandydatem bezpartyjnym, który jak trzeba to potrafi powiedzieć "stop" czy "nie zgadzam się"

- mówi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło. Kandydatka PiS do Senatu podczas konferencji prasowej podkreślała, że swoim doświadczeniem i wiedzą chce służyć ludziom.

Moja wizja to pełnienie funkcji w służbie publicznej i słuchanie ludzi - tego, co oni chcą, jakie oni mają wizje państwa i gdzie widzą rzeczywiste problemy, tu na miejscu a nie z perspektywy Warszawy i zamkniętych gabinetów. I myślę, że moja wiedza i doświadczenie mogą ludziom służyć, że mogę znaleźć taki sposób, żeby zburzyć mur, jeśli jakiś mur jest postawiony

- mówi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

O konieczności słuchania ludzi kandydatka PiS do Senatu podczas konferencji prasowej mówiła wielokrotnie.

Kiedy politycy przestają słuchać ludzi, albo lekceważą ich chociażby z tego powodu, że mają większość lub kiedy myślą, że mogą zagłuszyć ich tą większością, to znaczy że już źle rozumieją demokrację. Bo demokracja jest takim ustrojem - tak ja ją rozumiem - w którym szanuje się głos każdego obywatela. I jeśli nawet jeden obywatel powie: "to jest zła droga", to należy to przemyśleć. Tego słuchania ludzi uczy mnie też zawód adwokata, a w polityce za mało jest wsłuchiwania się w ludzi

- mówi Jolanta Turczynowicz-Kieryłło.

O mandat do Senatu RP Jolanta Turczynowicz-Kieryłło w pilskim okręgu wyborczym (okręgu numer 88) rywalizować będzie z kandydatem Koalicji Obywatelskiej, Adamem Szejnfeldem. To jak na razie jedyne oficjalnie potwierdzone kandydatury do Senatu z naszego okręgu.

Wybory parlamentarne odbędą się 13 października.

 

Informacje o jesiennych wyborach znajdziecie też w specjalnym serwisie Życia Piły: Wybory Parlamentarne 2019.

 

fot. Życie Piły

Turczynowicz-Kieryłło: „W polityce za mało jest wsłuchiwania się w ludzi” komentarze opinie

  • tey 23 - niezalogowany 2019-08-26 18:57:09

    Znowu "pilanka" z Warszawy. . . ten pis traktuje Piłę jak prostytutkę.

  • Wyborca - niezalogowany 2019-08-27 16:37:11

    Żaden parlamentarzysta nie ma obowiązku reprezentować jakiegokolwiek okręgu wyborczego. Liczą się kwalifikacje i gwarancja „braku wstydu”. Będę głosował na Panią mecenas, bo:
    - prowadzi kancelarię adwokacką i zna prawo
    - jest mecenasem a nie absolwentem prawa jak jej najmocniejszy kontrkandydat
    - dała się poznać przed sądami jako mocny i szanowany gracz . Nie jest istotne kogo broniła, ba nawet widzę w tym plus ze ufają jej instytucje publiczne i ludzie z potężnymi pieniędzmi
    - miała swoje merytoryczne zdanie ws. zawłaszczania przez PO powiatu pilskiego
    - ma pasje
    - jest piękną kobietą a nie posiwiałym lanserem z porcelanowym uśmiechem

  • tadeo - niezalogowany 2019-08-27 20:39:43

    Tylko pisowski pomiot nie reprezentuje swojego okręgu wyborczego . . . wystarczy, że reprezentuje swojego Fürera z ul. Nowogrodzkiej.
    Zaczadzonych mecenasów, prawników, lekarz, profesorów pis ma pod dostatkiem. brakuje im tylko normalnych ludzi.

  • gość 2019-08-27 22:10:12

    Może i dobra kobieta. Ale w Polsce prawo jest dla bogatych. Masz kasę to wygrywasz tak jak Stokłosa. Prawo to kurwa - tak jest w polsce.

  • Gość - niezalogowany 2019-10-09 03:18:22

    Nie wiedziałem, że to spadochroniarka. Na tym zdjęciu jest bardzo odmłodzona ,retusz ,że nie można poznać
    . Nie zależna??? Co to znaczy? I musi ją agitować Gowin? Sama nie da rady? Oj słabo

Dodajesz jako: |


Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama