Urzędnicy z zarzutami. Bronią się i atakują

12/09/2018 18:02
WYBORY 2018, Urzędnicy zarzutami Bronią atakują - zdjęcie, fotografia
  • fot. Życie Piły
  • Stefan Piechocki (fot. Życie Piły)
  • Jan Pikulik (fot. Życie Piły)
  • fot. materiały prasowe

Wicestarosta pilski Stefan Piechocki i dyrektor jednego z wydziałów w Starostwie Powiatowym w Pile, Jan Pikulik po usłyszeniu zarzutów zapewniają o swojej niewinności i atakują Prawo i Sprawiedliwość i Porozumienie Samorządowe.

We wtorek, 11 września urzędników zatrzymali funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Sprawa dotyczy wykorzystywania funkcji publicznej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej przez inne osoby - mówi rzecznik prasowy CBA, Piotr Kaczorek. Chodziło o wpływanie na obsadzenie stanowiska dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Falmierowie. - Wicestarosta pilski miał zażądać, aby to stanowisko objęła wskazana radna powiatowa, mimo że nie spełniała żadnych wymogów. Miały to być konkretne żądania skierowane do podległych mu pracowników starostwa i jednostek administracyjnych. Do pomocy w tym nielegalnym procederze wicestarosta nakłonił dyrektora jednego z wydziałów Starostwa Powiatowego w Pile - tłumaczy Piotr Kaczorek z Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Jeszcze we wtorek Stefan Piechocki i Jan Pikulik usłyszeli zarzuty, zostali zawieszeni w pełnieniu funkcji i wyszli na wolność za poręczeniem majątkowym w kwocie 10 tysięcy złotych. CZYTAJ WIĘCEJ: Zatrzymani przez CBA urzędnicy usłyszeli zarzuty. Grozi im do 10 lat więzienia.

Zatrzymani przez CBA urzędnicy są działaczami Polskiego Stronnictwa Ludowego. W środę w biurze poselskim PSL w Pile wygłosili oświadczenie i odnieśli się do sprawy. - Nie możemy oprzeć się wrażeniu, że doniesienie do Prokuratury nie jest przypadkowe i może mieć bardzo ścisły związek ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi - czytamy w oświadczeniu Stefana Piechockiego i Jana Pikulika (pełna treść oświadczenia w galerii).

- Wypowiadałem się kiedyś ostro w temacie osób zatrudnionych przez Prawo i Sprawiedliwość na terenie powiatu pilskiego, w pewnych elementach moje wypowiedzi nie były też zgrane ze stanowiskiem Porozumienia Samorządowego i myślę, że to są efekty działań, które mają wykluczyć nas jako PSL z gry wyborczej. Takie są moje podejrzenia. Myślę, że przyjdzie czas że będziemy to pokazywali. Dziś odbieram to jednoznacznie jako grę wyborczą PiS na terenie powiatu pilskiego. Z mojej wiedzy i obserwacji jest to współpraca Prawa i Sprawiedliwości z Porozumieniem Samorządowym - mówił podczas środowej konferencji prasowej Stefan Piechocki.

Ani Stefan Piechocki, ani Jan Pikulik nie chcieli jednak odnieść się do przedstawionych im przez prokuratora zarzutów. - Dla dobra postępowania zostaliśmy zobligowani do nieujawniania szczegółów. Nie mam sobie nic do zarzucenia - mówił Jan Pikulik.

Stefanowi Piechockiemu i Janowi Pikulikowi towarzyszył pilski poseł PSL, Krzysztof Paszyk. - W tej sprawie nie ma ani trochę przypadku. Zarówno zważywszy na czas - na kilka dni do rejestracji list wyborczych, ani co do formy przeprowadzenia tej sprawy. To nie są zarzuty, które wymagają angażowania służby specjalnej. Jeśli - jak twierdzą stosowne organa - są uzasadnione podejrzenia, to można było zrobić to zupełnie inaczej, a nie robiąc spektakl z wykorzystaniem służby specjalnej. Wykorzystano CBA do tego, by dwóch doświadczonych samorządowców sponiewierać i upodlić. I na to nie ma naszej zgody. Nie damy się takimi chwytami złamać - mówił poseł Krzysztof Paszyk.

Stefan Piechocki i Jan Pikulik zadeklarowali też, że najprawdopodobniej nie zrezygnują ze startu w jesiennych wyborach samorządowych. - Prawdopodobnie bedę prowadził kampanię i pokazywał w niej dlaczego mnie upokorzono - mówi Stefan Piechocki, który ma startować do Rady Powiatu w Pile. Jan Pikulik z kolei będzie najprawdopodobniej walczył o fotel burmistrza Wyrzyska. - Chyba nie odstąpię od tego pomysłu i nie dam moją rezygnacją satysfakcji konkurentom politycznym - mówi Pikulik. 

Mimo zarzutów pod adresem działaczy Porozumienia Samorządowego, Ludowcy nie zamierzają jednak oficjalnie wychodzić z koalicji Porozumieniem Samorządowym w powiecie pilskim. 

Prezes Porozumienia Samorządowego - starosta pilski Eligiusz Komarowski - już we wtorek wydał oświadczenie, w którym odcina się od tej sprawy. - W związku z informacjami o zatrzymaniu polityków PSL tj. wicestarosty pilskiego i jednego z dyrektorów wydziału w Starostwie Powiatowym w Pile, sprawującego jednocześnie funkcję radnego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, jako Starosta Pilski i prezes Stowarzyszenia Porozumienie Samorządowe, stanowczo oświadczam, że Starosta Pilski i pozostali członkowie Zarządu Powiatu reprezentujący Stowarzyszenie Porozumienie Samorządowe w Pile nie są z tą sprawą powiązani w żaden sposób. Prowadzone w sprawie czynności nie wpływają na pracę tutejszego urzędu. Do czasu wyjaśnienia sprawy przez stosowne organy, nie możemy komentować tej sprawy - napisał w oświadczeniu Eligiusz Komarowski.

Zarzuty o wyborcze podłoże zatrzymań stanowczo odrzuca też poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek. - Przyzwyczailiśmy się już, że politycy PSL obejmują ważne stanowiska w podmiotach podległych ich kolegom. Według komunikatów CBA chodzi jednak o coś więcej - rzekomo forsowany kandydat miał nie spełniać podstawowych kryteriów merytorycznych. I jeszcze ta informacja o zastraszaniu, gdy ktoś sprzeciwiał się woli polityka PSL. To budzi mój największy niesmak - mówi Marcin Porzucek. - My oczywiście nie mamy nic wspólnego z tą akcją. Nie mamy bezpośrednich informacji o tym co się dzieje w danych DPS czy instytucjach, które działają w ramach samorządu powiatu. Przestrzegałbym polityków PSL przed używaniem takich sformułowań. Pan Piechocki nie ma żadnych dowodów, bo po prostu mieć ich nie może - my nie mamy nic wspólnego z tą sytuacją - podkreśla Marcin Porzucek.

Reklama

Urzędnicy z zarzutami. Bronią się i atakują komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-09-16 07:38:04

    I, że niby "wszechobecny" Starosta nic o tym nie wiedział. Wybaczcie, albo pilnuję tego co dzieję "u mnie" albo jeżdżę i "pstrykam" sobie fotki... Swoją drogą może KTOŚ zapomniał powiedzieć Panom "podejrzanym", że jak chcą kombinować to mają to robić jak dotychczas, np. dostosowując wymagania do kandydata i problem by się nie pojawił.

Dodajesz jako: |

WYBORY 2018, - więcej informacji

Ogłoszenia PREMIUM

_

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie - Zapraszamy!


Zobacz ogłoszenie
Reklama



25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zycie.pila.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

SAJA MANAGEMENT Krzysztof Saja z siedzibą w Piła 64-920 , Pocztowa 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"