Z Facebooka do sądu. Proces wyborczy Porzucek kontra Głowski

WYBORY 2018, Facebooka sądu Proces wyborczy Porzucek kontra Głowski - zdjęcie, fotografia

Kandydaci na prezydenta Piły - Marcin Porzucek i Piotr Głowski - spotkali się w sądzie. Proces w trybie wyborczym dotyczy facebookowego wpisu urzędującego prezydenta.

Pozew w trybie wyborczym złożył kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Piły, Marcin Porzucek. Jego zdaniem kandydat Koalicji Obywatelskiej, jednocześnie urzędujący prezydent Piły Piotr Głowski napisał nieprawdę na swoim profilu na Facebooku.

Sprawa dotyczy wpisu, który na profilu Piotr Głowski - Nowy etap pojawił się 8 października, po tym jak Marcin Porzucek zobowiązał się w kampanii do budowy nowego stadionu żużlowego. [CZYTAJ WIĘCEJ: Marcin Porzucek obiecuje nowy stadion żużlowy]. - BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ. Marcin Porzucek od 2006 do 2015 roku był radnym sejmiku wielkopolskiego. Od 2015 roku jest posłem partii, która rządzi w Polsce. Nigdy (w przeciwieństwie do pozostałych parlamentarzystów wszystkich opcji) nie trafił do biura prezydenta najważniejszego miasta w swoim okręgu wyborczym! Przez 8 lat nie odczułem nawet odrobiny zainteresowania tym, co jako władze miasta robimy. Mam nadzieję, że będzie pamiętał o deklaracji w sprawie stadionu żużlowego również 22 października. Jako prezydent Piły dopilnuję, by ze wszystkich obietnic związanych z centralnym wsparciem się wywiązał! - napisał na Facebooku Piotr Głowski.

Marcin Porzucek twierdzi, że Głowski napisał nieprawdę. - W tym wpisie Piotr Głowski zawarł informację, która wskazuje że jestem jedynym posłem który nie był w jego biurze, i tym samym sugeruje że nie interesuję się tym, co dzieje się w naszym mieście. Nie jest to prawdą, ponieważ nie jestem jedynym posłem który w jego biurze nie był i to nie z własnej winy. W biurze pana prezydenta nie była także pani poseł Marta Kubiak. Mówimy o czasie, kiedy jesteśmy parlamentarzystami, ponieważ wcześniej - będąc radnym Sejmiku Województwa Wielkopolskiego - bywałem w biurze Piotra Głowskiego - tłumaczy poseł Marcin Porzucek. - Nieprawdą jest to, że jako jedyny poseł nie trafiłem do tego biura. Nie byłem też tam zapraszany, ani nie przychodziłem z własnej inicjatywy, bo nie mam w zwyczaju wpraszać się do wójtów, burmistrzów czy prezydentów - dodaje Marcin Porzucek. 

Marcin Porzucek przypomniał dziennikarzom, że - już jako parlamentarzysta - zaproponował spotkanie Piotrowi Głowskiemu, ten jednak nie chciał spotkać się osobiście, a na spotkanie z Marcinem Porzuckiem chciał oddelegować swojego zastępcę. 

Zeznająca w piątek w sądzie w charakterze świadka poseł Marta Kubiak (PiS) potwierdziła, że ona również nie spotkała się z Piotrem Głowskim w jego gabinecie i że na żadne takie spotkanie nie była zapraszana.

Piotr Głowski twierdzi z kolei, że to co napisał jest prawdą. - Ten wpis należy rozumieć tak, jak został sformułowany. Nie piszę w nim o "wszystkich" parlamentarzystach, a o "pozostałych”. A pisząc o "wszystkich opcjach" piszę o "opcjach politycznych". A faktycznie reprezentanci wszystkich opcji politycznych byli u mnie obecni - tłumaczył na sali sądowej Piotr Głowski. - Pan Marcin Porzucek mówi, że to co napisałem godzi w kandydata. Moim zdaniem w kandydata godzi prawdziwe stwierdzenie, że nigdy jako parlamentarzysta nie trafił do biura prezydenta Piły. To jest coś, co powinno być powodem do wstydu - mówił Piotr Głowski.

Podczas rozprawy prezydent Piły przypomniał też, że nieprawdą jest, iż Marcin Porzucek nigdy nie był zaproszony do jego gabinetu. Na dowód przywołał spotkanie na temat pilskiego hospicjum, które odbyło się w pilskim Urzędzie Miasta w 2016 roku. Zdaniem Piotra Głowskiego zaproszeni byli na nie wszyscy parlamentarzyści, a Marcina Porzucka reprezentował jego asystent. Relacja z tego spotkania dostępna jest na stronie Urzędu Miasta.

Sąd próbował doprowadzić do ugody między stronami, jednak prezydent Piły wnioskował o oddalenie wniosku Marcina Porzucka, twierdząc że w ogóle nie powinien być on rozpatrywany w trybie wyborczym. Zdaniem Marcina Porzucka sprawa jak najbardziej nadaje się na tryb wyborczy, gdyż wpis został umieszczony na facebookowym profilu, na którym widnieją materiały wyborcze oznaczone nazwą Komitetu Wyborczego Koalicja Obywatelska.

Marcin Porzucek domaga się od Piotra Głowskiego sprostowania i przeprosin na facebookowym profilu Piotr Głowski - Nowy etap. Post miałby przez tydzień być "przypięty" na górze facebookowej strony prezydenta Piły. 

Postanowienie sądu w tej sprawie poznamy w poniedziałek, 15 października.

To nie pierwszy proces w trybie wyborczym pomiędzy Marcinem Porzuckiem i Piotrem Głowskim. Kandydaci na urząd prezydenta Piły spotkali się w sądzie także podczas kampanii w 2014 roku. [CZYTAJ WIĘCEJ: Jest decyzja Sądu w sprawie Porzucek kontra Głowski]

fot. Życie Piły

Reklama

Z Facebooka do sądu. Proces wyborczy Porzucek kontra Głowski komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-10-13 08:51:06

    Jak nie był, to nie był. I co tu się sądzić?

  • Gość - niezalogowany 2018-10-14 05:57:53

    PISOWCY z związku chcą sobie teraz wszystko przypisać przypomnieli sobie że istnieje miasto Piła. Dzięki panu prezydentowi GŁOWSKIEMU MIASTO NASZE PIŁA ZROBIŁA SIĘ PIĘKNIEJSZA .DZIĘKUJEMY PANU PREZYDENTOWI Z TROSKĘ I OPIEKĘ NAD MIASTEM I MIESZKAŃCAMI ABY ŻYŁO NAM SIĘ LEPIEJ I PIĘKNIEJ. DZIĘKUJEMY! !!!

  • gość 2018-10-15 09:42:14

    Trzymam kciuki z Nowy Etap Piotra Głowskiego, bo to naprawdę odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Piła zmieniła się nie do poznania i zmienia się tak naprawdę z dnia na dzień. Mam nadzieję, że w kolejnym etapie zostanie wzięty pod uwagę rynek nieruchomości, ponieważ ceny mieszkań w Pile poszybowały bardzo wysoko, nie tylko z uwagi na obecną koniunkturę budowlaną, ale również znikomą podaż nowych mieszkań. Super, że w nowym etapie to uwzględniono, bo jest to bardzo ważny temat, szczególnie dla młodego społeczeństwa, chcącego się usamodzielnić.

  • gość24 - niezalogowany 2018-10-15 18:41:24

    A ja nie trzymam kciuków za nowy etap, bo to żaden nowy etap, tylko nowa ściema. Ludzie jesteście tak ubodzy umysłowo aż żal to czytać. Przecież te pełowskie banany nawet wstydzą się swojego logo i zmienili na jakiś badziew że to nowy etap....masakra... A co do tego że Piła się zmienia, tak zmienia się jak prawie każde inne miasto w Polsce, normalny postęp czasu, nic tu wspaniałego nie widzę. Tyle że ów gość z 9:42 jak i wielu innych pilan nie wiedzą jakim kosztem to miasto się zmienia, otóż takim że nie tak dawno (rok 2011) Piła była zadłużona na 30 mln, a teraz piotrek g zadłużył nas na przeszło 120 mln.

  • gość 2018-10-16 16:03:27

    Piszecie że Głowski zrobił sporo dla miasta. Jezu...Jakim trzeba być trollem politycznym by nie wymienić przykładów. Ja dodam że większość z tego co widać jest z budżetu obywatelskiego, który jest i tak ochłapem, bo ani on wiążący ani uczciwy skoro niemowlaki mogą głosować. Pilanie to w ogóle ludzie starej daty. Pamiętają sukcesy Polonii Piła i żyją tym jakby dziś kto żył piłką za czasów orłów Górskiego. No niestety, obudźcie się ludzie, II liga to dla nas i tak dobrze że dzieciaki sobie popatrzą na motocykle co drugą niedzielę. Wychowanków wyuczyć i posłać w świat, tyle co Piła może zaoferować w kategorii speedwaya. Co do sportu to jestem zdziwiony że Piła nie ma zespołu piłkarskiego chociażby na miarę II ligi. Stadion żużlowy? Do kompletnej modernizacji, no ale chyba miasto boi się takich inwestycji.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.


WYBORY 2018, - więcej informacji

Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez zycie.pila.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

SAJA MANAGEMENT Krzysztof Saja z siedzibą w Piła 64-920 , Pocztowa 1

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"